Metabolizm a wiek – czyli jak to możliwe, że jem tyle samo i tyję

Zauważyliście, że z wiekiem szybciej łapiecie dodatkowe kilogramy? To przez zwalniającą przemianę materii. Czy to normalna kolej rzeczy? Jak sobie z tym poradzić? Czytajcie dalej.

Jeszcze kilkanaście lat temu mogliście jeść, ile chcieliście, a waga ani drgnęła. Teraz wystarczy tydzień nieuwagi i na wskazówka nieuchronnie przesuwa się w prawo. Z czego to wynika? Do okresu dojrzewania organizm potrzebował zwiększonych ilości energii, by móc w pełni się rozwinąć. Teraz to zapotrzebowanie zmalało i do normalnego funkcjonowania potrzebujesz mniej kalorii. Jeśli będziesz ich dostarczać wciąż tyle samo, niestety przytyjesz.

W życiu każdego z nas jest kilka kluczowych momentów, podczas których powinniśmy uważniej przyjrzeć się swojemu jadłospisowi. Pierwszy to chwila, w której kończymy szkołę. Zazwyczaj bowiem do tego momentu ruszamy się więcej, są lekcje wychowania fizycznego, dużo czasu po zajęciach spędzamy na świeżym powietrzu. Następny – grozpoczynamy pierwszą pracę, często polegającą na siedzeniu za biurkiem, dotychczasowa ilość pożywienia okazuje się zbyt duża. I znów mogą rozpocząć się problemy z nadmiarem zmagazynowanej energii.

W przypadku kobiet kolejnym takim momentem jest ciąża. Nadal jeszcze pokutuje w naszym społeczeństwie powiedzenie, że „teraz musisz jeść za dwóch”, podczas gdy tak naprawdę ilość kalorii w diecie przyszłej mamy należy zwiększyć dopiero w II trymestrze ciąży i to o około 300-500kcal. Ponadto wiele młodych mam zapomina, że w momencie zakończenia karmienia piersią, należy ograniczyć ilość spożywanej energii tak, by zjadać tyle ile wynosi zapotrzebowanie. Druga taka chwila dla kobiet to menopauza. W tym czasie niemalże 60% kobiet zauważa znaczący przyrost tkanki tłuszczowej. Dlatego również tutaj niezmiernie ważne jest zredukowanie energetyczności diety.

 

Wiem już, skąd moja waga, ale jak mam się jej pozbyć?

Na hasło „dieta” w głowach większości osób pojawia się myśl o jak konieczności ograniczenia jedzenia do minimum. Trochę tak, jakby sok na śniadanie, na obiad sałatka, na kolację owoc to była recepta na nadwagę. Nie tędy droga!  przez cały dzień chodzimy głodni i tęsknym wzrokiem wodzimy za pysznościami zjadanymi przez resztę rodziny czy znajomych. Niestety w tym wszystkim często zapominamy o tych małych rzeczach, które zjadamy po drodze: kawa ze śmietanką i cukrem, a do niej ciasteczko w czekoladzie, ze trzy cukierki, słodki napój. I tak nazbiera nam się kalorii na cały dzień. Z tą różnicą, że ponieważ słodkości nie sycą, a wzmagają jedynie wydzielanie insuliny, która pobudza apetyt, cały dzień chodzimy głodni szybko dochodząc do wniosku, że „nie dla mnie ta dieta”.

Często zatem kiedy zaczynamy stosować konkretną, ustaloną dietę, okazuje się, że zjadać możemy znacznie więcej niż dotychczas. Wystarczy wykluczyć te zazwyczaj nie wliczane w całodniowy jadłospis przekąski.

 

 

 

Sposób na bycie fit

Najważniejsza jest aktywność fizyczna. Trudno jest określić, dlaczego uprawianie sportu i bycie aktywnym jest tak nielubianym zajęciem. Choć większość z nas zdaje sobie sprawę, że tylko dzięki regularnym ćwiczeniom może osiągnąć sukces, zwiększenie codziennej dawki ruchu poza podbiegnięcie do autobusu okazuje się być niemalże karą. Niestety nie ma substytutu wysiłku fizycznego. Ćwiczyć powinien każdy, nie tylko ten kto myśli o zgrabnej sylwetce, ale także każdy kto chce cieszyć się dobrym zdrowiem jeszcze przez wiele lat.

Nie muszą być to forsowne ćwiczenia po których ciężko wstać z łóżka następnego dnia. Istotne by był to wysiłek regularny, bez odpoczynków i by trwał co najmniej 30minut. Poleca się jazdę na rowerze, rolkach czy pływanie, gdyż zmuszają one do pracy duże grupy mięśniowe, mogą być wykonywane przez długi okres czasu, a co za tym idzie wspomagają spalanie tłuszczu.

Zadbaj o to, aby Twoja dieta dostarczała wszystkich składników odżywczych w odpowiednich proporcjach. Bardzo modne są diety tłuszczowe, węglowodanowe czy białkowe. Tak naprawdę jednak, zmiana stosunku ilości tych składników względem siebie spowodować może zaburzenia przemiany materii, co w konsekwencji prowadzi do jej spowolnienia.

Pamiętaj też, aby odżywiać się regularnie. Jeść często, ale w małych porcjach. Nie ograniczaj nadmiernie spożywanej energii, bo organizm odpowie spowolnieniem metabolizmu. Jedz powoli, aby bodziec z żołądka zdążył dotrzeć do ośrodka głodu i sytości w mózgu zanim okaże się, że już zjadłeś za dużo.

You may also like...